Kredyty hipoteczne - coraz trudniej dostać

Aktualnie jest coraz gorzej jeśli chodzi o kredyt. Trzeba naprawdę się na pocić aby otrzymać kredyt. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez firmę doradczą Open Finance, marże podniósł właśnie BGŻ. Dla kredytów hipotecznych w euro o 0,5 pkt proc., a we frankach szwajcarskich o 1-1,2 pkt proc. Klienci muszą także posiadać 10 proc. wkładu własnego w przypadku kredytów złotowych. Banki żądają od nas wyższych zabezpieczeń jeśli chodzi o wkład własny. Dla kredytu mieszkaniowego na więcej niż 15 lat klient będzie musiał je wykupić na taki okres, aż poziom zadłużenia spadnie poniżej 70 proc. wartości nieruchomości.

BGŻ to nie jedyna instytucją, która w ostatnio jeszcze bardziej zaostrzyła kryteria udzielania kredytów hipotecznych. ING Bank wymaga od swoich klientów posiadania co najmniej 20 proc. wkładu własnego przy udzielaniu kredytów w złotych, a BZWBK da kredyt w walucie obcej jedynie jeśli klient miesięcznie zarabia ponad 10 tys. zł netto, bez względu na wysokość zobowiązania. W Deutsche Banku minimalny próg miesięcznych dochodów na osobę wynosi już 12 tys. zł.

Niestety rosną także marże a co za tym idzie całkowite oprocentowanie kredytu. Najszybciej rosną marże na kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich. Najwyższe stosuje Kredyt Bank i PKO BP, gdzie ich wysokość przekracza nawet 6-7 proc. To oznacza, że choć stawka LIBOR jest bardzo niska (ok. 0,8 proc.) to całkowite oprocentowanie nowego kredytu we frankach szwajcarskich może być nawet wyższe od zobowiązania zaciągniętego w polskiej walucie. Marże pożyczek złotówkowych wynoszą bowiem ok. 2-3 proc.

Dzisiaj oferta kredytów hipotecznych w bankach jest tak bardzo zróżnicowana, że przed podjęciem ostatecznej decyzji, koniecznie trzeba dokładnie przejrzeć propozycje co najmniej kilkunastu banków, radzi Dziennik.

Tags:

Leave a Reply